niby niemożliwe a jednak!
Wczoraj na orbitreku nie ćwiczyłam, bo się obdźwigałam różnych ciężkich rzeczy i mnie krzyże bolały...(zaprawianie buraków ruLez \o/ )
za to dzisiaj kolejny mały sukces :)
5 km w 14min 57sek
rozkręcam się (jak słoik na wiosnę)
Ł. ( :* ) mi podpowiada że 15 min to optymalny czas - i pewnie ma rację, tempo akurat żebym się spociła ale nie zadyszała, utrzymam je przez parę dni, a potem zwiększę dystans o 1 km. Tak, to zdecydowanie dobry plan. :)
Nieziemskiej przesyłam dobre fluidy. (kałuje w colano :*)
Dużo dobrych fluidów.
Całe mnóstwo.
:*
(podkłady, pudry i korektory też mogę jeśli tylko chcesz:)
1 komentarze:
kochana te fluiiidddyyy chyba dzialają... nieziemska ma chyba troche duszy!!
Prześlij komentarz