niedziela, 5 września 2010

orbitowania ciąg dalszy

Orbitrekowania raczej.
dzisiejsze 5 km pokonałam w 16min i 10sek co cieszy, ale o sensownych postępach będę mogła mówić po jakimś tygodniu, dwóch.

I tak jestem z siebie dumna..

a po głowie chodzi mi zupa cebulowa.

Był dzisiaj u mnie Mój Mężczyzna - ^_^
:*

"Czas z Nim tak pełny, tak szybko płynie..."

0 komentarze: